Co jest ważne w odchudzaniu?
Data publikacji: 01.09.2026
Wielu z nas temat odchudzania spędza sen z powiek. Ludzie się katują na licznych głodówkach, fantazyjnych, ale też bardzo restrykcyjnych dietach. Wielu wykonuje bardzo wymagające, wręcz niebezpieczne i kontuzyjne treningi. I po wszystkich staraniach okazuje się, że waga stoi w miejscu. Z kolei, gdy już się uda ją zrzucić, wielu przeraża efekt jojo. Ludzie dochodzą po tym wszystkim do wniosku, że już pewnie nie uda im się zrzucić nadprogramowej wagi. Otóż można, ale zanim do tego przejdę, omówmy sobie najpierw temat:
1. Dla kogo odchudzanie jest wskazane, a dla kogo nie?
Temat odchudzania jest dość kontrowersyjny i budzi wiele emocji. Trzeba pamiętać, że nie wszyscy powinni się odchudzać. Dotyczy to w szczególności osób z niedowagą czy określonymi rodzajami zaburzeń odżywiania, np. anoreksją. W tym wypadku niezbędna jest przede wszystkim pomoc lekarza i psychologa, którzy pokierują odpowiednio dalsze leczenie.
Osoby o prawidłowej wadze ciała (BMI w normie) również nie mają potrzeby odchudzania się. A jeśli już zdecydują się na zrzucenie paru kilogramów w zakresie utrzymania prawidłowego BMI, które jest dobrym wyznacznikiem, ale nie zawsze bywa miarodajne w 100%, to nie powinny schodzić poniżej zakresu należnej masy ciała.
Co do istnienia chorób wykluczających odchudzanie, odsyłam do lekarzy, dietetyków i dietetyków klinicznych (ja jako konsultant ds. dietetyki zajmuję się wyłącznie osobami zdrowymi).
Osoby z nadmierną masą ciała powinny zacząć bezpieczne odchudzanie w celu osiągnięcia prawidłowej masy ciała (nawet przy lekkiej nadwadze). Trzeba powiedzieć jasno, że otyłość to jest choroba przewlekła, która (zwłaszcza, gdy jest długotrwała) przynosi poważne, niekorzystne konsekwencje metaboliczne (np. zaburzenia odżywiania), zdrowotne (np. cukrzyca) i psychologiczne (np. obniżona samoocena) dla całego organizmu. Trendy promujące ciałopozytywność, chociaż mają pewien korzystny wpływ na funkcjonowanie psychologiczne (np. samoakceptacja) czy społeczne (np. większa akceptowalność ze strony społeczeństwa, brak stygmatyzacji) osób z nadmierną wagą ciała, to jednak promują one niezdrowy obraz ciała, jak i nawyków żywieniowych.
2. Jaką metodę odchudzania wybrać?
Chyba najgorszą z możliwych opcji, którą ludzie wybierają, jest głodzenie się. Jest to jednym słowem sposób na bardzo szybkie wyniszczenie swojego organizmu i zdecydowanie jestem przeciwnikiem tego rodzaju metod.
Co do postów przerywanych (IF): nie są to typowe głodówki, a powstrzymywanie się od przyjmowania pokarmów w określonych odstępach czasowych, po czym wraca się do zdrowej, zbilansowanej i urozmaiconej diety. Nie mają one jednak prowadzić do odchudzania, a raczej do poprawy zdrowia metabolicznego. Trzeba jednak przyznać, że badania nad postem przerywanym są zróżnicowane i pomimo obiecujących danych, może on mieć liczne skutki uboczne. Poza tym nie zaleca się go osobom z pewnymi chorobami, zaburzeniami odżywiania, osobom starszym, młodzieży i dzieciom czy kobietom w ciąży, ale tu znowu odsyłam do lekarzy i dietetyków. Osobiście nie rekomenduję tej metody ze względu na pewne złe nawyki odżywiania, które taki post może powodować.
Różnego rodzaju wymyślne diety cud, które mają w bardzo szybki i nadzwyczajny sposób przynieść niesamowite efekty. Kiedy słyszysz lub widzisz coś takiego, to już wiesz, że musisz uciekać. Drogi na skróty nie ma. Jak zatem osiągnąć spadek masy ciała?
3. Najlepszą metodą odchudzania jest zdrowa, dobrze zbilansowana i urozmaicona dieta z odpowiednim deficytem kalorycznym. Jest jeszcze lepiej, gdy jest ona połączona z umiarkowaną aktywnością fizyczną.
Osobiście wybieram model diety śródziemnomorskiej jako wzór moich jadłospisów. Staram się też, aby układane przeze mnie menu było bogate we wszystkie makroskładniki w ilościach zalecanych przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (patrz: Normy żywienia dla populacji Polski z 2024 roku). Stosuję też odpowiedni, bezpieczny deficyt kaloryczny na poziomie 300-500 kcal, mieszczący się w zakresie między CPM (Całkowitą Przemianą Materii), czyli ilością kalorii, które organizm zużywa w ciągu całej swojej aktywności fizycznej z całego dnia oraz PPM (Podstawową Przemianą Materii), czyli minimalną ilością kalorii w ciągu dnia potrzebną organizmowi do prawidłowego funkcjonowania (i pamiętam, aby poniżej tej wartości nie schodzić). Staram się, aby dieta była urozmaicona i bogata w różne źródła makro- i mikroelementów. W tym modelu bezpieczne odchudzanie wynosi około 0,5kg tygodniowo. Zachęcam przy tym dodatkowo do umiarkowanej aktywności fizycznej, dzięki czemu chronimy nasze mięśnie przed możliwym spadkiem ich masy na drodze redukcji (zależy mi na tym, by spalać tkankę tłuszczową, a nie mięśnie), ale temat ten zostawiam już dla trenerów personalnych.